Zrzuty dla Warszawy

Od pierwszych chwil walki powstańcy odczuwali dotkliwy brak broni i amunicji. Dlatego od samego początku w depeszach wysyłanych do Londynu apelowali o pomoc dla Warszawy drogą powietrzną. Pierwsze samoloty ze zrzutami pojawiły się nad miastem nocą 4 sierpnia 1944 roku. W akcji uczestniczyły trzy załogi polskie, które przyleciały bez zgody Anglików. Brytyjczycy byli przeciwni takim akcjom, gdyż uważali je za beznadziejne i przynoszące zbyt wielkie straty. Lotnicy za każdym razem mieli do wykonania wyjątkowo trudne zadania, trasa liczyła bowiem około 1500 km w jedną stronę i prowadził z Włoch nad okupowaną Europą. Oprócz złej pogody maszynom groziły niemieckie myśliwce i artyleria przeciwlotnicza. Gdy załogi dotarły już nad Warszawę, miały wielkie kłopoty ze znalezieniem miejsc zrzutu w płonącym i zadymionym mieście. Aby prawidłowo trafić w oznaczony punkt, maszyny musiały lecieć bardzo nisko i wolno, stając się w ten sposób łatwym celem dla Niemców. Z powodu braku zgody Stalina na lądowanie maszyn alianckich po sowieckiej stronie frontu zmęczeni lotnicy, często na uszkodzonych samolotach, musieli odbyć lot powrotny. Mimo tak ogromnego poświęcenia z około 150 dokonanych zrzutów powstańcy odebrali zaledwie 45.

prepaid phone cards - Chorwacja - forum wielotematyczne - Meble - odżywki - Bułgaria - Życzenia Bożonarodzeniowe - wina - wzwyżki - forum muzyczne - Drzwi szklane - zasuwy nożowe - Kredyt Hipoteczny - Kredyt mieszkaniowy